
Dziewięć lat bez wydawnictwa w wytwórni, z której wyrósł: Claptone wraca do Exploited z „Doing The Disco"
Utwór, który zamaskowany didżej grał w setach ponad rok, wreszcie się ukazał. Z The Mekanism, perkusją Jorge Bezerry i saksofonem przegranym z przeboju Gary's Gang sprzed lat.
Claptone wrócił do berlińskiej wytwórni Exploited — po raz pierwszy od dziewięciu lat. Nowy utwór Doing The Disco powstał wspólnie z The Mekanism, a perkusję nagrał laureat Grammy Jorge Bezerra.
O wydawnictwie napisał Beatportal.
Poprzednia premiera zamaskowanego didżeja w tej wytwórni pochodzi z sierpnia 2017 roku. Ale jego związek z Exploited jest znacznie starszy: to tam ukazały się utwory, które do dziś budują jego rozpoznawalność. W aktualnej dziesiątce wytwórni na Beatporcie stoją „Another Night", „No Eyes" i „Cream" — wszystkie trzy jego.
Saksofon zagrany od nowa
U podstaw utworu leży sampel nie wzięty, lecz zagrany na nowo: Tom Barfod nagrał alternatywną partię saksofonu z „Do It At The Disco" grupy Gary's Gang. Cytat z disco pozostaje rozpoznawalny, a mimo to brzmi jak własny materiał, a nie wycinek z cudzej płyty.
Sam utwór zbudowany jest na perkusji: jasne hi-haty, bongosy, ruchoma rytmika nakręcana z krótkich pętli. Dramatycznego szczytu tu nie ma — elementy stopniowo zazębiają się ze sobą i właśnie z tego rodzi się ciąg, który trzyma parkiet.
Rok w setach przed premierą
Według Beatportalu „Doing The Disco" brzmiał w setach Claptone'a ponad rok przed oficjalną premierą — to zwykła kolejność w muzyce klubowej, gdzie płytę najpierw sprawdza parkiet, a dopiero potem trafia do sprzedaży. Utwór ukazał się wyłącznie na Beatporcie 14 sierpnia.
Jak informował wcześniej portal ONE//FM, w tym samym miesiącu na parkiet wróciła też „Natural Blues" Moby'ego — również w nowej wersji i również z żywą perkusją u podstaw.









Komentarze
Ładowanie…