
Piosenkę wydano po wyzwaniu, które tego żądało — DOROFEEVA i „Japonia”
Koncertowa wersja stała się wirusowa na TikToku, a słuchacze ruszyli z falą pod hasztagiem domagającym się premiery. Artystka mówi, że napisała tę piosenkę w jeden dzień.
DOROFEEVA wydała singiel „Japonia” wraz z teledyskiem.
Opowiedział o tym serwis „RBK-Ukraina”.
Premiera przyszła zaledwie kilka miesięcy po tym, jak koncertowa wersja piosenki stała się wirusowa na TikToku i wywołała falę wyzwań pod hasztagiem domagającym się jej wydania. Faktycznie utwór ukazał się na żądanie słuchaczy.
Nad utworem, podobnie jak nad wcześniejszym hitem „Smak-peczal”, pracowali z artystką Misza Kacurin i Iwan Kłymenko.
„Napisaliśmy tę piosenkę w jeden dzień. Japonia i Antarktyda to metafora ludzi bardzo od siebie odległych. A Morze Rossa jest najzimniejszym morzem świata. Tak bywa w związkach. I właśnie o takiej osobie — bliskiej, a zarazem dalekiej i zimnej — jest ta piosenka” — wyjaśniła artystka.
Osobno rozszyfrowała wers o statkach: „»Statki, które leżą na twoim dnie« to o dawnych miłościach, o ludziach, o traumach ukrytych głęboko w każdym. A bohaterka mówi: »Nie będę wśród nich«”.
Premiera miała też cel charytatywny — artystka dołączyła do zbiórki fundacji Serhija Prytuły.
Wcześniej pisaliśmy, że DOROFEEVA i POSITIFF połączyli siły w duecie „Smak-peczal”.









Komentarze
Ładowanie…