
Przez cały wieczór podawali sobie laptopa: MPH i Skrillex zrobili pierwszy wspólny utwór
„Mirage" powstał w jeden wieczór, a u jego podstaw leży sampel jamajskiego przeboju z 1996 roku. Utwór wyszedł w Disorder/Capitol, a MPH zabiera go w największą trasę swojej kariery.
MPH i Skrillex wydali Mirage — swoją pierwszą wspólną pracę. Utwór ukazał się w Disorder/Capitol Records, a Brytyjczyk pokazał go po raz pierwszy jeszcze w maju na EDC w Las Vegas.
O wydawnictwie napisał Beatportal.
U podstaw leży sampel „Shelly Ann", dancehallowego przeboju Jamajczyka Red Rata z 1996 roku. Na nim autorzy położyli perkusję, bas, pocięty wokal i sprężystą linię syntezatora.
„Skrillex robił jakieś kawałki i podawał mi laptopa. Ja robiłem swoje — i całkiem szybko ożeniliśmy nasze brzmienia" — wspominał MPH.
Jeden wieczór na cały utwór
Według muzyka „Mirage" ułożył się w jedno popołudnie: obaj po prostu przerzucali się pomysłami, aż wyszedł z tego cały utwór. W muzyce klubowej to nie taka rzadkość — rzadkością jest, gdy tak powstaje pierwsza wspólna rzecz dwóch artystów z różnych scen.
MPH pracuje głównie w UK garage, Skrillex przyszedł z zupełnie innej strony elektroniki. „Mirage" stoi dokładnie pośrodku: rytmika Brytyjczyka, gęstość Amerykanina i jamajski głos z lat dziewięćdziesiątych jako wspólny mianownik.
Dokąd zawiezie ten utwór
Jesienią MPH wyrusza w największą trasę swojej kariery: start 19 września w Kopenhadze, dalej Ameryka Północna — Portland, Denver, Toronto i Nowy Jork. Wcześniej utwór zabrzmi na festiwalu CRSSD, a 25 września MPH wystąpi wśród pierwszych ogłoszonych mówców Beatport Connect w Los Angeles.
Pokazanie utworu na dużym festiwalu cztery miesiące przed premierą to zwykły w muzyce klubowej sprawdzian: jeśli utrzyma stadionową scenę, to utrzyma. „Mirage" przeszedł go już w maju, a na platformy trafił dopiero w sierpniu.
Jak informował wcześniej portal ONE//FM, podobną drogą poszedł w tym tygodniu Claptone — jego „Doing The Disco" też zbudowano wokół cudzej płyty, tyle że discowej klasyki.









Komentarze
Ładowanie…