
Jerry Heil wydała „Dark Disco” — utwór, który przez dwa miesiące znali tylko ci z Pałacu Sportu
Piosenkę pierwszy raz zagrano na żywo na solowym show „DŻERELO” w kijowskim Pałacu Sportu, a premiera z teledyskiem Alana Badojewa przyszła dopiero dwa miesiące później. W wideo osiem lokacji, dziewięć kreacji i balet FREEDOM.
Jerry Heil wydała taneczny utwór „Dark Disco” razem z teledyskiem Alana Badojewa. Słuchacze czekali na premierę ponad dwa miesiące — tyle minęło od pierwszego wykonania na żywo.
Napisało o tym radio „Lux”.
„Dark Disco” kontynuuje estetykę „Podkręć głośność (12 points)” — przeboju, który ukazał się w sierpniu 2025 roku i zebrał ponad 63 miliony odtworzeń na platformach streamingowych. Zdaniem artystki to właśnie mistyczny, retro nastrój tamtego utworu popchnął ją ku nowej piosence.
„Zawsze chciałam robić coś bardziej rytmicznego, ale nie miałam odwagi, bo martwiłam się, czy mi to pasuje. Z każdą kolejną pracą pozwalam sobie w muzyce na coraz więcej wolności. Chcę, żeby moja historia była inspiracją dla tych, którzy wciąż boją się być sobą. Jestem teraz w erze, w której nareszcie chce się tańczyć” — komentuje Jerry Heil.
Teledysk nakręcił Alan Badojew — jak mówi, wideo zanurza widza w proces narodzin nowej piosenki. Sam reżyser opisuje „Dark Disco” jako syntezę estetyki rave’owej, baroku i gotyku, w której głównym językiem opowieści staje się taniec, a w centrum kadru niemal cały czas pozostaje sama artystka: jej plastyka, spojrzenie i ruch.
Wideo składa się z ośmiu wizualnych lokacji i dziewięciu kreacji artystki — wśród nich kostiumy ukraińskich marek FROLOV i LuVi. W kulminacji pojawia się balet FREEDOM, już tradycyjny dla teledysków Jerry Heil.
Po raz pierwszy „Dark Disco” usłyszano 4 kwietnia na solowym show „DŻERELO” w kijowskim Pałacu Sportu, na które przyszło około dziesięciu tysięcy osób. Premierą utworu artystka ogłosiła nową erę w swojej muzyce.
Wcześniej pisaliśmy, że Jerry Heil zebrała pełny Pałac Sportu z orkiestrą i świetlnym pierścieniem.









Komentarze
Ładowanie…