Sama' Abdulhadi za didżejską konsoletą na scenie
Wydarzenia
💬 0

Zielona ośmiornica w oknie, autobus z didżejami i platforma, jakiej tu jeszcze nie było: Łódź oddała ulicę na trzy dni

Największe polskie uliczne święto elektroniki w tym roku po raz pierwszy wpuściło na Piotrkowską ekipę zza granicy. I nie była to kolejna pozycja na afiszu, tylko gest.

Fot. TSolange / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0, kadr przycięty

Sama' Abdulhadi zamykała Paradę Wolności dwugodzinnym setem. Na zdjęciu — jej występ na festiwalu Cervantino w Meksyku w 2025 roku

Ostatni sierpniowy weekend centrum Łodzi spędziło bez bramek: od 28 do 30 sierpnia główna ulica miasta, Piotrkowska, przez trzy dni działała jako bezpłatny festiwal muzyki elektronicznej. Wszystko to nazywa się Parada Wolności — i słowo „wolność” nie stoi w tej nazwie dla ozdoby.

Organizuje ją Fundacja Parada Wolności, która liczy historię ruchu od 1997 roku.

Główną formą nie jest tu scena, tylko platforma: ciężarówka z nagłośnieniem, ruchoma scena na kołach, którą wystawia osobny kolektyw, klub, sound system albo promotor. Każda platforma to osobny świat z własnym gustem, a razem robią z ulicy ruchomą mapę polskiej sceny klubowej.

Krótko o festiwalu
Kiedy i gdzie28–30 sierpnia 2026 roku, ulica Piotrkowska w centrum Łodzi
Wstępbezpłatny; płatne jest tylko oficjalne afterparty — Hala Maszyn EC1
Główna scena sobotytakeover berlińskiego BCCO, od trzeciej po południu do północy
Zamknięcieniedziela, dwie godziny z rzędu za konsoletą — Sama' Abdulhadi
Kto organizujeFundacja Parada Wolności, historia ruchu sięga 1997 roku

Platforma, jakiej tu jeszcze nie było

Po raz pierwszy w całej historii Parady własną platformę wystawiła ekipa zza granicy — węgierski PRIMATE. Do tej pory wszystkie platformy były polskie i właśnie dlatego ta jedna pozycja na afiszu waży więcej niż lista nazwisk, które się na niej znalazły.

Organizatorzy nie ukrywają powodu. Niezależna kultura i scena klubowa na Węgrzech w ostatnich latach działają w coraz trudniejszych warunkach politycznych i instytucjonalnych, a pomysł, żeby zaprosić PRIMATE, jak pisze polski serwis Muno, narodził się właśnie jako gest solidarności z tamtejszą sceną.

„Trzy dni, w które Łódź staje się największym w Europie Środkowej świętem wolności, ekspresji i muzyki elektronicznej” — tak fundacja opisuje Paradę na własnej stronie.

Sobotnią główną scenę oddano berlińskiemu BCCO — kolektywowi, wytwórni i platformie, która w ostatnich latach stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek nowej europejskiej elektroniki. W Łodzi pod jej szyldem grali AFEM SYKO, AEREA, FUTURE.666, MIJA, ØTTA, SOUTHSTAR i Polak SEPT, który przy okazji pomagał układać program.

Niedzielę zamykała palestyńska didżejka Sama' Abdulhadi — dwugodzinnym setem na głównej scenie, ostatnim na całym festiwalu. Tego dnia przed nią grały ZUZKA, Duszne Granie, Lulu Malina i Plus2.

Autobus, w którym impreza zaczyna się wcześniej

W sobotę na ulice Łodzi wyjechał stary czerwony Ikarus, który za darmo woził ludzi na Paradę. To nie był zwykły kurs: przez całą drogę za konsoletą w autobusie stali didżeje. Trasa zaczynała się przy ulicy Kusocińskiego i miała osiem przystanków, a za pomysłem stoją dwa łódzkie kolektywy — TechVibes i TMOS.

Była też część czysto wizualna. Z okien kamienicy przy Piotrkowskiej 102 zwisała wielka zielona ośmiornica — instalacja, pod którą zbierała się publiczność w kostiumach zrobionych specjalnie na te trzy dni.

Najważniejsze pozostaje jednak niezmienne od lat dziewięćdziesiątych: wstęp. W czasach, gdy bilet na duże wydarzenie elektroniczne w Polsce potrafi kosztować kilkaset złotych, Parada trzyma się bez biletów i bez płotów, które oddzielałyby uczestników od miasta. Osobnym nurtem działalności fundacji jest Archiwum Wolności — zbiera głosy pionierów polskiej elektroniki, ratuje kasety i dokumentuje to, co inaczej zniknęłoby razem z ludźmi.

Wcześniej pisaliśmy o tym, jak w Warszawie kompleks przemysłowy na Modlińskiej zamienia się w klub — inny sposób, w jaki polska scena przejmuje dla siebie miejską przestrzeń.

Komentarze

Ładowanie…

Jump Into The Music
ONE//FM