Grafika promocyjna dodatku S.T.A.L.K.E.R. 2: Cost of Hope
Wykonawcy
💬 0

Kolęda od prababki, fragment Skoworody i głos z Polesia: piosenka artystki z Łucka zabrzmiała w „Stalkerze”

Autorka dowiedziała się o tym ostatnia — twórcy gry w ogóle nie zwracali się do niej. A sama piosenka składa się z trzech warstw i żadna z nich nie powstawała z myślą o grze.

Grafika promocyjna: GSC Game World, oficjalny pakiet prasowy S.T.A.L.K.E.R. 2

Grafika promocyjna dodatku Cost of Hope — to właśnie w nim brzmi teraz kolęda z regionu Volyn Polissia

Piosenka Там на Йордані (Tam nad Jordanem) Daryny Panas z Łucka trafiła do fabularnego dodatku S.T.A.L.K.E.R. 2: Cost of Hope. Utwór ukazał się jeszcze w ubiegłym roku, a w grze znalazł się bez żadnego udziału samej autorki.

Napisała o tym sama Daryna Panas we własnym wpisie z 27 sierpnia.

Twórcy gry zwrócili się nie do niej, lecz do jej dystrybutora — wytwórni kontrabass. Zaproponowano im katalog ukraińskich artystów, z którego wybrali wykonawców, a Panas dowiedziała się o wszystkim już po fakcie.

Z czego zbudowana jest piosenka
Pierwsza warstwaKolęda śpiewana na Jordan, czyli święto Chrztu Pańskiego — autorka usłyszała ją od prababki Tetiany Snopyk
Druga warstwaFragment traktatu Hryhorija Skoworody „Rozmowa pięciu podróżnych o prawdziwym szczęściu w życiu”
Trzecia warstwaNagranie opowieści prababki o jej własnym życiu
Kto odpowiada za dźwiękVolyn Field — muzyk z Łucka Maksym Son
Kiedy się ukazała23 maja 2025 roku, wytwórnia kontrabass

Trzy warstwy w jednej piosence

Swój zamysł autorka opisuje jako tryptyk: filozofia, kolęda i żywa pamięć rodziny w jednym nagraniu. Kolędę usłyszała od prababki i nagrała, póki ta jeszcze mogła ją zaśpiewać.

Panas od lat zbiera pieśniowe dziedzictwo regionu Volyn Polissia i opowieści najstarszych mieszkańców. Tłumaczy to prosto: folklor żyje w ludziach, a jeśli się go nie nagra, znika razem z nimi.

„Zawsze to zbierałam, bo to pamięć, a przy tym ważne artefakty. Folklor pieśniowy przechowuje się w jego nosicielach. Jeśli człowiek odchodzi, a ty nie nagrałeś pieśni, którą znał, ona nie przetrwa” — powiedziała Daryna Panas w rozmowie z Suspilne.

Ideę zawartą w piosence autorka nazywa słowami Skoworody — „sridna pratsia”: praca zgodna z własnym powołaniem, przy której człowiek czuje, że jest na swoim miejscu.

W metryce wydawnictwa jako autorzy słów figurują trzy osoby: sama Panas, Hryhorij Skoworoda i prababka Tetiana Snopyk. Za produkcję muzyczną odpowiada Volyn Field, a za realizację nagrania i okładkę — jeszcze dwie osoby z tego samego kręgu.

Co to dla niej znaczy

Reakcję na tę wiadomość autorka ujęła krótko i bez patosu: dla niej to sposób, w jaki kraj opowiada o sobie światu.

„Myślę, że to ukraińska dyplomacja kulturalna, inaczej powiedzieć nie umiem. W grę nie grałam, ale wiem, że teraz brzmi w niej moja prababcia, ja, Skoworoda, Wołyń, ukraiński język” — napisała Daryna Panas.

Do gry trafiła nie ona jedna: w swoich relacjach opublikowała playlistę innych artystów tej samej wytwórni, którzy również znaleźli się w dodatku. Chodziło więc o całą grupę ukraińskich nazwisk, a nie o pojedynczy przypadek.

Sama Panas jest z wykształcenia kulturoznawczynią, pracuje w komunikacji i śpiewa. W jej dyskografii jest na razie zaledwie kilka wydawnictw, a Там на Йордані to wśród nich ten, który sama nazywa dokumentem własnych korzeni.

Wcześniej pisaliśmy o tym, jak ukraińska elektronika w trzydzieści pięć lat dotarła ze skłotów na Coachellę — inna droga, którą ta sama muzyka wychodzi w świat.

Komentarze

Ładowanie…

Jump Into The Music
ONE//FM