
Jedna litera po szesnastu latach: Chris Stussy został Chrisem Stassym
Holender zamienił „U" na „A" i w ciągu doby przepisał nazwę we wszystkich serwisach. Wytwórnia Up The Stuss i imprezy USS zostają przy swoim, a pierwszy singiel pod nową nazwą wychodzi 28 sierpnia.
Holenderski didżej i producent znany jako Chris Stussy oficjalnie zmienił nazwę na Chris Stassy. Powodów nie wyjaśnił — po prostu zamienił „U" na „A".
Poinformował o tym Mixmag.
Dzień wcześniej, 18 sierpnia, wrzucił na Instagram zdjęcie, na którym siedzi przed billboardem: „Jedna litera, ten sam umysł, ta sama muzyka, ten sam klimat. Dziękuję »U« za wszystko, »A« — nowy rozdział w moim życiu". Następnego dnia nazwa zmieniła się na Instagramie, Spotify, TikToku, X i YouTubie.
„Przez ostatnie szesnaście lat wyrosło z tego znacznie więcej niż nazwa. To koncerty, muzyka i — co najważniejsze — społeczność, która wokół tego urosła. Właśnie za to jestem najbardziej wdzięczny i to wszystko nigdzie nie zniknęło" — powiedział artysta.
Co zostaje przy starej nazwie
Zmiana dotyczy wyłącznie samego artysty. Jego wytwórnia Up The Stuss i imprezy USS nazw nie zmieniają — potwierdziły to Mixmagowi źródła bliskie didżejowi.
Pierwsze wydawnictwo pod nową nazwą, singiel U know me z Marz Fay, ukaże się 28 sierpnia. Tego samego dnia artysta wraca na Creamfields, a obok idzie seria jego darmowych imprez N.A.M.E., zbudowanych wokół lokalnych społeczności.
Kartonowa tabliczka z pytaniem „Znasz mnie?"
Singiel zapowiedział w typowy dla siebie sposób: wyszedł na ulicę z kartonową tabliczką „Do you know me?" i rozdawał miejsca na liście gości tym, którzy zatrzymali się porozmawiać. Pierwszy występ pod nową nazwą zaplanowano na belgijskim festiwalu Pukkelpop, a dalej — koncerty na Ibizie: Circoloco, Music On i Metamorfosi.
Jak informował wcześniej portal ONE//FM, o ciężarze własnego pseudonimu mówił w tym miesiącu także Melé — przeżył pod swoim piętnaście lat, zanim wydał debiutancki album.









Komentarze
Ładowanie…