
Taras, który kończy pięćdziesiąt lat, i głos, który się nie starzeje: Grace Jones wystąpiła na Glitterboksie w Amnesii
W piątek 24 lipca na tarasie Amnesii śpiewała Grace Jones. Klub obchodzi w tym sezonie pięćdziesięciolecie, a Glitterbox prowadzi tam swoją pierwszą rezydenturę.
Grace Jones dała występ na żywo na tarasie Amnesii — w piątek 24 lipca, w ramach sezonu Glitterbox. Brytyjskie pisma muzyczne pokazały kadry z tej nocy: DJ Mag nagrał, jak śpiewa „Pull Up To The Bumper", a Mixmag nazwał jej pojawienie się wyjątkowym.
Występ zapowiedziały Glitterbox i Amnesia już 3 czerwca.
To pierwszy sezon Glitterboksu w Amnesii — i przypadł on na pięćdziesięciolecie klubu. Impreza zajmuje jeden z najsłynniejszych tarasów klubowych świata w każdy piątek od 15 maja do 9 października: dwadzieścia dwa tygodnie z rzędu.
„Muzyczka, rewolucjonistka mody, pionierka kultury klubowej i symbol nieustraszonej ekspresji, która żyje w samym DNA Glitterboksu — Grace Jones jest jedną z najbardziej wpływowych i najtrwalszych artystek ostatnich pięciu dekad" — napisano w Glitterboksie, ogłaszając datę.
Dlaczego akurat tutaj
Glitterbox jest zbudowany na disco, house i kulcie wokalu — a Jones nie jest tu gościem z innego gatunku, tylko źródłem. Jej płyty z końca lat siedemdziesiątych i z osiemdziesiątych zszywały disco, funk, nową falę i pop w coś, co wciąż nie ma nazwy gatunkowej, a sam wizerunek — ogolona głowa, rzeźbiarskie linie, całkowity brak chęci naśladowania kogokolwiek — stał się dla kultury klubowej wzorcem tego, jak wygląda wolność.
Sezon, w który trafiła, złożono dokładnie na tej zasadzie. Za konsoletami stoją David Morales, Dimitri From Paris, Basement Jaxx i The Shapeshifters, obok nich Honey Dijon, Masters At Work, Todd Terry, Armand Van Helden, Derrick Carter, Carl Craig, Moodymann, Dave Lee, Jayda G i Folamour.
Co jeszcze przed październikiem
Tym samym ogłoszeniem Glitterbox podał jeszcze jedno nazwisko na żywo: Jorja Smith zaśpiewa na imprezie zamknięcia 9 października. Piątkowe pre-party sezonu znów prowadzi Café Mambo.
Występu Jones nie transmitowano ani nie wydano jako nagrania — zostały tylko telefonowe kadry z tarasu i te kilka filmów, które nakręciły redakcje. Tak właśnie działa pamięć klubowa: wydarzenie istnieje dokładnie tak długo, jak długo ktoś z obecnych zechce je opowiedzieć.
Jak informował wcześniej portal ONE//FM, Honey Dijon — jedna z didżejek tego sezonu Glitterboksu — zimą zrobiła własny wieczór w londyńskiej Tate Modern.









Komentarze
Ładowanie…