Peven Everett na okładce jednego ze swoich wydawnictw
Wykonawcy
💬 0

Głos, który śpiewał „Gabriel", zadzwonił w szpitalny dzwon: Peven Everett zakończył leczenie raka czwartego stadium

Wokalista z Chicago opublikował nagranie z Northwestern Hospital i podziękował zespołowi lekarskiemu oraz ludziom, którzy byli przy nim przez ponad dwa lata chemioterapii.

Wokalista i multiinstrumentalista z Chicago Peven Everett zadzwonił w ceremonialny dzwon w Northwestern Hospital — rytuał, którym pacjenci oznaczają koniec cyklu leczenia. Ma raka płuc czwartego stadium.

Nagranie opublikował na własnym Instagramie.

Dzwon zabrzmiał dzień wcześniej, a wpis pojawił się nazajutrz — artysta napisał, że potrzebował czasu, by to przetworzyć.

„Nigdy nie sądziłem, że zobaczę ten dzień, bo przy raku płuc czwartego stadium widzi go niewielu. Dziękuję Najwyższemu za to, że dał mi tę szansę" — napisał Everett.

Komu podziękował

Osobno wymienił zespół Northwestern Hospital pod kierunkiem doktor Divyi Gupty — i podkreślił, że to był zespół, a nie jedna osoba. Podziękowania skierował też do tych, którzy byli przy nim w domu.

„Dziękuję ci za to, że opiekowałaś się mną, kiedy całymi dniami nie mogłem się ruszyć, bo chemia wysysała ze mnie życie. W te dni pilnowałaś, żebym brał leki, nawet gdy nie chciałem. To ciężki ciężar — patrzeć, jak ktoś, na kim ci zależy, tak cierpi" — czytamy we wpisie.

Dlaczego parkiet zna to nazwisko

Dla muzyki klubowej Everett to przede wszystkim głos „Gabriel", płyty Roya Davisa juniora z 1996 roku, która stała się jednym z kamieni węgielnych soulful house'u i sceny garage. Sam przyszedł do muzyki z jazzu i gra na trąbce.

Diagnozę postawiono w 2024 roku, leczenie trwało ponad dwa lata. Wpis zakończył obietnicą, że wkrótce będą kolejne wiadomości.

Jak informował wcześniej portal ONE//FM, tego lata z powodu zdrowia trasę wstrzymał też Purple Disco Machine.

Komentarze

Ładowanie…

Jump Into The Music
ONE//FM